Trójobjawienie. W XVII wieku, w ciągu zaledwie 18 lat doszło na Roztoczu do 3 objawień: Matki Bożej w Krasnobrodzie[1646], Św. Stanisława w Górecku Kościelnym[1648] i Św. Antoniego w Radecznicy[1664]
Jedyna serpentyna.Roztocze to wyżyna ,nie góry, więc wydaje się to niemożliwe,a jednak! Na Roztoczu jest drogowa serpentyna,a znajduje się na trasie między Frampolem a Hedwiżynem.
Rzeczywiście wąska. Najbardziej niezwykłą ulicą na Roztoczu jest ul. Wąska w Zwierzyńcu.Wąska jest „królową” Borku - dzielnicy drewnianych domów z dwudziestolecia międzywojennego i ma zaledwie 1,5 szerokości.Samochody nie mają tu szans.
Imponujące kamieniołomy. Najbardziej efektowne kamieniołomy znajdują się w Józefowie.Do kamieniołomów przytulił się wyjątkowo malowniczy cmentarz żydowski.
Francuski święty. Jednym z najbardziej uroczych zakatków Krasnobrodu jest kaplica św. Rocha.Kult tego francuskiego świętego wprowadziła tu Francuzka – Maria Kazimiera de la Grange d Arquien, czyli Marysieńka Sobieska ,primo voto Zamoyska.
Skarbnica kapliczek. Tyle ,co na Roztoczu, nie ma w żadnym zakątku naszego kraju. Kapliczki, figury ,krzyże przydrożne.Można je liczyć setki, jeżeli nie tysiące.Na 17 kilometrowym odcinku pomiędzy Frampolem a Janowem Lubelskim jest ich aż 55! To pewny rekord Polski.
Niezwykła pajęczyna Frampola.Takiej siatki ulic nie ma w żadnym mieście Polski,przypomina bowiem pajęczynę ,a nie pospolitą szachownicę.Są tu ulice główne,gdzie frontem stoją domy mieszkalne i tzw. stodolne z tyłami stodół.Od rynku wychodzą też ulice ukośne.Mimo dużego zniszczenia w czasie ostatniej wojny, całe założenie urbanistyczne jest bardzo czytelne.Oczywiście najlepiej z lotu ptaka.
Schody z dachem. Całkowicie zabudowane schody prowadzą po zboczu do sanktuarium Św. Antoniego w Radecznicy. Są one dwukrotnie dłuższe niż podobne schody w Kazimierzu Dolnym ,którymi można dojść do klasztoru Reformatów.
Zamojskie morze.Tak się czasami określa ogromny zalew w Nieliszu ,wybudowany w latach 90.XX wieku na rzece Wieprz. Warto sobie uzmysłowić ,że ten prawie 1000 -hektarowy zbiornik ma obszar tylko o połowę mniejszy niż słynny Zalew Soliński.Czasami mianem „Roztoczańskiej Soliny” określa się otoczony lasami i wzgórzami zalew w Majdanie Sopockim.
Piekiełko pod Szczebrzeszynem. Teren ,przecięty głębokimi lessowymi wąwozami pod Szczebrzeszynem jest określany jako „Piekiełko”,gdyż wedle opinii okolicznych mieszkańców „piekielnie łatwo” w nim zabłądzić.Jeżeli tak twierdzą tubylcy, turyści niech się lepiej trzymają oznakowanych tras turystycznych.
Ostatni wiatrak. Tak, został już tylko jeden z dziesiątków czy setek ,które niegdyś mełły zboże.Ten ostatni Mohikanin jest na Roztoczu Zachodnim ,a dokładnie obok wioski Gródki. Jest bardzo fotogeniczny,więc koniecznie trzeba zabrać ze sobą aparat.
Ordynacja trwale obecna. Mimo upłynięcia ponad 60 lat od czasu likwidacji Ordynacji Zamojskiej, wciąż widoczne są ślady po niej, nie tylko w Zamościu i Zwierzyńcu ,ale i dziesiątkach innych miejsc.Jej dorobek jest imponujący i obejmuje oprócz kościołów, kaplic, budynków użyteczności publicznej, także doskonale utrzymane lasy ,na bazie których utworzono Roztoczański Park Narodowy. Warto zwrócić uwagę ,że wiele roztoczańskich miejscowości,wywodzi swe nazwy od imion ordynatów – ich założycieli,np. Józefów czy Tomaszów.
Prowincjonalny urok Szczebrzeszyna. Miasteczko szczyci się wielowiekową i wielokulturową historią ,o czym zaświadczają koscioły,synagoga i cerkiew.Szczebrzeszyn można też określić jako „ miasto balkonów” , jako ,że wiszą one przy bardzo wielu budynkach,starych i nowych.Żeby poczuć klimat prawdziwej polskiej prowincji trzeba pospacerować po bocznych uliczkach, gdzie w otoczeniu tradycyjnej zabudowy życie toczy się według utartego rytmu.
Kolonia susłów. Będące pod ochroną susły perełkowate żyją pod wsią Mokre.Nie byłoby w tym niezwykłego ,gdyby nie to ,że te stepowe zwierzątka na siedlisko wybrały sobie miejsce blisko lotniska i miasta Zamość.
Roztoczańska połonina. Na Roztoczu Wschodnim ,na terenie nieistniejacej wsi Dahany znajduje się ogromna śródleśna polana,jako żywo przypominająca bieszczadzkie połoniny.Z tą jednak różnicą ,że leży na wysokości nieco ponad 300 m npm, a nie powyżej 1000 m ,jak oryginały.
Do UNESCO. Tomaszowski kościół Zwiastowania Najświętszej Marii Panny to cenny zabytek architektury drewnianej.Tak cenny,że powinien trafić na listę Światowego Dziedzictwa Kultury, w ślad za drewnianymi kościółkami Podkarpacia, które są już tam ujęte.
Roztaczające się widoki. Roztocze słynie z pięknych panoram.Jedną z najlepszych można podziwiać z tzw. Wału Huty Różanieckiej pod Suścem.Z jednej strony widać roztoczańskie wzgórza, z drugie „morze” lasów Puszczy Solskiej.U stóp tego wzgórza są słynne szumy na Tanwii – chyba najbardziej rozpoznawalny symbol Roztocza.